SWATCH FIVB World Tour w Mysłowicach zagrożony. Brakuje pieniędzy

M. Chruścińska, A. Kaim
W jakim kierunku zmierzają Mysłowice?
W jakim kierunku zmierzają Mysłowice? arc
Transmisje na żywo w 27 krajach, zagraniczni goście, pochlebne opinie światowych oficjeli sportu. Nikogo nie trzeba przekonywać, że coroczna międzynarodowa impreza siatkówki plażowej SWATCH FIVB World Tour w Mysłowicach to doskonała okazja do promocji miasta. Ale czy na pewno?

Władze Mysłowic chyba jednak nie do końca lubią imprezy przyprawiające gminie splendoru, bo już kolejny rok z rzędu omijają je w budżecie. Efekt? Rok temu do Katowic wyprowadził się OFF Festival Artura Rojka, jedna z największych kulturalnych imprez w kraju. Teraz jego losy może podzielić też siatkówka. A World Tour to przecież turnieje na światowym poziomie. - Zależy nam na tej imprezie - przekonuje Edward Lasok, prezydent Mysłowic. - Mój poprzednik jednak zaplanował w planie budżetowym miasta na turniej tylko 100 tys. zł - tłumaczy. Tymczasem potrzebny jest... milion.

Rok temu, kiedy organizacja imprezy także stała pod znakiem zapytania, pomocną dłoń wyciągnął Urząd Marszałkowski i podratował budżet imprezy kwotą 30 tys. zł. - Prowadzimy rozmowy, żeby w tym roku ta kwota była większa. Odbywamy też szereg spotkań m.in. z władzami polskiej siatkówki. Chcemy, by impreza miała charakter wojewódzki, ale odbywała się w Mysłowicach - mówi Lasok. Jeśli się nie uda, miasto będzie musiało zapłacić 500 tys. zł kary za zerwanie umowy. A to nie wszystko. - W umowie jest też punkt "inne kary", które mogą być bardziej dotkliwe i to nie tylko dla Mysłowic, ale całego środowiska siatkarskiego w Polsce - mówi Olga Syropiatko z PZPS. Nie dziwi więc, że miłośnicy siatkówki rozpoczęli akcję obroń World Tour. Na stronie www.obron-worldtour-w-myslowicach.pl wpisało się już tysiąc osób.


Silna marka wymaga konsekwencji - Z dr. Markiem Mazurem z Uniwersytetu Śląskiego rozmawia Monika Chruścińska.

Mysłowice straciły OFF Festival, teraz mogą stracić World Tour...
Miasto tracąc imprezy na wysokim poziomie, traci również na swoim wizerunku. I to nie tylko w kwestiach takich jak turystyka, ale także biznes czy inwestycje. To brak konsekwencji w promowaniu marki.

Jak miasto może się promować?
Przez turystykę, infrastrukturę przemysłową, naukę. Trzeba sobie odpowiedzieć, co rozumiemy przez tożsamość gminy i jak chcemy tworzyć jej markę. Należy być w tym jednak konsekwentnym. Tym bardziej konsekwentne powinny być Mysłowice, które silną marką nie są.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie