Pary ze śląskiego zoo. Do zakochania jeden krok? Hipopotamy przeżyły ze sobą ponad 50 lat, a gepardy łączą się tylko w okresie godowym

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Miłość wśród zwierząt. W śląskim zoo jest sporo par. Najbardziej zgraną są gibony
Miłość wśród zwierząt. W śląskim zoo jest sporo par. Najbardziej zgraną są gibony Wojciech Bielatowicz
Do zakochania jeden krok - śpiewał w latach 70. Andrzej Dąbrowski. Miłość, namiętność, złamane serce czy zdrada. Te tematy od lat inspirowały muzyków czy filmowców. Czy jednak miłość istnieje tylko wśród ludzi? Pozostajemy w romantycznym klimacie po minionych walentynkach i sprawdzamy, jak wygląda miłość wśród zwierząt. Wiecie, że najsłynniejsza para ze Śląskiego Ogrodu Zoologicznego przeżyła wspólnie ponad 50 lat? To dopiero piękna rocznica.

Miłość wśród zwierząt. Monogamia jest rzadkością, ale też się zdarza

Czy zwierzęta potrafią się zakochać? Tego nie wiadomo, ale pewne jest to, że niektóre z nich dobierają się w pary na całe życie. Każdy kto miał w domu papużki nierozłączki wie, jak te barwne ptaki są przywiązane do swojej drugiej połówki. Prawdziwie oddane potrafią być także łabędzie. Ptaki te wiążą się na całe życie z jednym partnerem. Samiec nawet pomaga budować gniazdo i na zmianę z samiczką wysiaduje jaja. To pewnie dlatego łabędzie uznawane są za symbol wierności. Monogamia wśród zwierząt jest jednak rzadkością.

W Śląskim Ogrodzie Zoologicznym, a także w innych ogrodach, o dobraniu partnera decyduje poszczególny koordynator gatunku. To on dopiera pary hodowlane. Bierze pod uwagę cechy zwierząt oraz warunki, które dany ogród jest im w stanie zapewnić (czy posiada wybiegi z odpowiednią infrastrukturą itp.). W śląskim zoo przebywa obecnie kilkanaście par hodowlanych, z których większość regularnie się rozmnaża. Jakie są najbardziej znane zwierzęce pary ze śląskiego zoo?

- Nie tylko ludzie dobierają się w pary. W świecie zwierząt znamy gatunki monogamiczne, czyli takie, których przedstawiciele łączą się w pary (na całe życie lub tylko na jeden sezon lęgowy) oraz poligamiczne, które żyją w większych grupach nie łącząc się w pary. Najbardziej znaną parą, jaka mieszkała w śląskim zoo były niewątpliwie hipopotamy - Hipolit i Hamba. Razem przeżyli ponad 50 lat i doczekali się jedenastki potomstwa - przypomina Krzysztof Kalus ze Śląskiego Ogrodu Zoologicznego.

Najbardziej znana para śląskiego zoo - Hipolit i Hamba. Dziś zgraną parą są gibony - Jantan i Walli

Hipopotam nilowy Hipolit mieszkał w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym od 1964 roku. Dwa lata po nim na Śląsk sprowadzona została samica Hamba. Hipolit miał około 2,5-metra długości i 1,3 metra wysokości w kłębi. Jego głowa ważyła ponad 200 kilogramów, a całe ciało blisko 4,5 tony. Chociaż hipopotamy nilowe należą do największych i najniebezpieczniejszych zwierząt Afryki, Hipolit był niezwykle łagodny.

Przez lata w śląskim zoo Hipolit wybieg dzielił ze swą partnerką Hambą, i w tym czasie został ojcem jedenaściorga hipopotamów, które do dziś żyją w europejskich ogrodach zoologicznych. Ostatnim potomkiem Hamby i Hipolita była samica Cza-cza (Cha-Cha), urodzona w 2002 roku. Hipolit przeżył w śląskim zoo 52 lata. Zakończył żywot 1 września 2016 roku.

Oto mieszkańcy Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. 

Lwy
Lew, zwany "królem zwierząt", zamieszkuje sawanny i lasostepy na południe od Sahary. W śląskim zoo zobaczymy samicę i samca lwa - Bolka i Kasai.

Lwy to jedyne duże koty świata prowadzące stadne, rodzinne życie. Jest to również jeden z najbardziej znanych gatunków z wyraźnym dymorfizmem płciowym - samiec jest dużo większy od samicy, a ponadto tył jego głowy, szyję i pierś porasta charakterystyczna, długa grzywa.

Na świecie wyróżnia się szereg podgatunków lwów. W śląskim zoo można obaczyć lwy angolskie, zwane również lwami z Katangi. 


Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Oto mieszkańcy Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. Poznajmy loka...

- Obecnie najbardziej rozpoznawalną parę w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym tworzą gibony czapniki - Walli i Jantan. Mimo, że ich znajomość trwa już ponad dwa lata, to jeszcze nie doczekali się potomstwa. Goście zoo dużą sympatią darzą także parę pand rudych. Lasya i Ping przebywają na wspólnym wybiegu przez cały rok, mimo, że w naturze przez większą część roku żyliby osobno. Para w ubiegłym roku doczekała się już drugiego młodego, który jeszcze przez jakiś czas pozostanie z rodzicami w Chorzowie - mówi Krzysztof Kalus.

Niektóre zwierzęta łączą się w pary jedynie w okresie godowym

W Śląskim Ogrodzie Zoologicznym nie tylko pandy rude doczekały się w ostatnich latach potomstwa. Pod koniec 2019 roku na świat w zoo w Chorzowie przyszły małe gepardy. Goście chorzowskiego ogrodu od tego czasu mogli obserwować, jak rosły te maluchy. To pierwsze potomstwo Ignisa - samca urodzonego w Dvur Kralowe, który w Chorzowie mieszka od 2016 roku, oraz pochodzącej z Francji samicy Mambo, która do Chorzowa przyjechała z opolskiego zoo w 2017 r.

Gepardy urodziły się w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym. Ależ s...

Dorosłe samice gepardów nie mają swoich terytoriów, prowadzą samotniczy tryb życia. Dlatego młode gepardy po osiągnięciu dojrzałości nie będą mogły pozostać razem z matką. Koordynator gatunku zdecyduje, gdzie trafią śląskie koty. Dziś samicę geparda wciąż zobaczymy na wybiegu razem z, już nie tak małymi, dwoma gepardami. Samiec przebywa na wybiegu po drugiej stronie.

Nie wszystkie pary hodowlane łączą się na całe życie. Niektóre nawet z początku się nie lubiły. Tak było w przypadku nosorożców. W 2017 roku do zoo w Chorzowie przyjechała samica nosorożca - Nambii. Miała ona zostać partnerką Zulusa. Populacja nosorożców białych w ogrodach zoologicznych jest bardzo mała. Okazało się jednak, że z początku Nambii i Zulus nie zapałali do siebie sympatią. Lody zostały jednak po czasie przełamane. Para jednak nie doczekała się jeszcze potomstwa.

- To czy para jest odpowiednio dobrana zależy również od charakterów zwierząt - jak wśród ludzi, nie wszyscy darzą się sympatią. Mimo wszystko, niedobrane pary zdarzają się bardzo rzadko. Początki bywają trudne - zwierzęta muszą się poznać i oswoić ze swoją obecnością. Gdy ten początkowy okres mija, na wybiegu zaczyna panować harmonia. W niektórych przypadkach konieczne jest czasowe rozdzielanie par hodowlanych. Wynika to z tego, że w naturze zwierzęta te łączą się w pary tylko w okresie godowym, a przez resztę roku żyją oddzielnie. Tak jest między innymi wśród nosorożców czy gepardów. W ogrodzie zoologiczny staramy się zapewnić zwierzętom warunki możliwie zbliżone do naturalnych, stąd też konieczność czasowego ich rozdzielania - tłumaczy Krzysztof Kalus ze Śląskiego Ogrodu Zoologicznego.

- Musimy pamiętać, że zwierzęta działają bardzo instynktownie, przez co dbają o możliwość przedłużenia gatunku. To, czy dana para będzie parą na całe życie, czy tylko na jeden okres rozrodczy jest cechą gatunkową. Nie jest to zależne od tego, czy żyją one w zoo, czy w środowisku naturalnym. Oczywiście warunki ogrodu zoologicznego ograniczają nieznacznie możliwości doboru partnera. Staramy się jednak tworzyć grupy hodowlane w ten sposób, by zwierzęta miały możliwość dobierania się w pary według własnego uznania. Czy kierują się uczuciami? Trudno powiedzieć, choć znane są gatunki wyjątkowo przywiązujące się do swoich partnerów, tak jest np. w przypadku pingwinów, łabędzi czy gwarków - podsumowuje Krzysztof Kalus.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Pary ze śląskiego zoo. Do zakochania jeden krok? Hipopotamy przeżyły ze sobą ponad 50 lat, a gepardy łączą się tylko w okresie godowym - Chorzów Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie