Mysłowice: W tym roku nie będziemy obchodzić rocznicy Tragedii Górnośląskiej

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
W tym roku nie odbędą się uroczystości upamiętnienia ofiar Tragedii Górnośląskiej. Tak było w zeszłym roku. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuń zdjęcia w prawo - wciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugała
W tym roku w Mysłowicach nie będzie uroczystości upamiętniającej ofiary Tragedii Górnośląskiej. Winny jest koronawirus. Organizatorzy spotkania na Promenadzie liczą jednak, że samorządy nie zapomną o tych tragicznych wydarzeniach.

Rocznica Tragedii Górnośląskiej. W tym roku w Mysłowicach bez uroczystości

W Mysłowicach i kilku innych śląskich miastach co roku wspomina się ofiary tzw. Tragedii Górnośląskiej. Tą nazwą określa się wydarzenia, które miały miejsce na Górnym Śląsku po wkroczeniu na ten teren wojsk radzieckich w styczniu 1945 roku. Dla wielu mieszkańców Górnego Śląska oznaczało to represje związane z więzieniem, pobytem w obozie pracy, a także deportacją do ZSRR.

W 2021 roku niestety takie uroczystości w Mysłowicach się nie odbędą. Wszystko przez pandemię koronawirusa. Poinformował o tym organizator uroczystości Ślonsko Ferajna.

- W związku z zaistniałą sytuacją epidemiczną informujemy, iż tegoroczne obchody Tragedii Górnośląskiej, zarówno na mysłowickiej Promenadzie, pod tablicą upamiętniającą ofiary nazistowskiego i komunistycznego obozu pracy, jak i na Cmentarzu Leśnym w Mysłowicach-Wesołej (organizator mysłowickie Koło Ruchu Autonomii Śląska) nie odbędą się - przekazano nam.

W Mysłowicach mieścił się obóz pracy oraz tymczasowe więzienie policyjne. Obóz znajdował się na Promenadzie, a po 1945 roku biuro przesłuchań mieściło się na ulicy Grunwaldzkiej.

- Ludzie woleli wyjechać do Oświęcimia, niż do Mysłowic. Tutaj były nieziemskie tortury. Było np. koło do tortur, na którym przywiązywali kogoś na kolce, nabijali na taką karuzelę i gdy tym kręcono, to był bity pałami, a krew rozbryzgiwała się po ścianach w kształcie kolców róż - opowiadał nam Adam Plackowski, dyrektor Muzeum Miasta Mysłowice.

Ślonsko Ferajna wystosowała apel do władz samorządowych Mysłowic, śląskich organizacji regionalistycznych i parlamentarzystów, żeby w tym roku nie zapomnieli o mysłowickich miejscach kaźni.

- Żywimy głęboką nadzieję, że pod koniec stycznia znajdą oni czas, by uczcić ofiary Tragedii Górnośląskiej 1945 roku, jak i nazistowskiego totalitaryzmu. Wizyta na Promenadzie i na Cmentarzu Leśnym będzie wyrazem pamięci, stanowiącej fundament tożsamości, ale również naszym głosem sprzeciwu wobec wszelkich przejawów nienawiści, nietolerancji i niesprawiedliwości, które doprowadziły do powstania zbrodniczych ideologii i nastania czasów terror - przekazuje Mirella Dąbek ze Ślonskiej Ferajny.

Na Promenadzie pojawi się prawdopodobnie nowe miejsce pamięci. Obecne to płyta znajdująca się za przewiązką, przy wejściu do parku. Już teraz spacerowicze mogą zobaczyć wielki mur obok kwiatów róży. To właśnie to miejsce.
Według wstępnej koncepcji, na płytach na ścianach z czerwonej cegły pojawią się więc nazwiska wszystkich ofiar, które udało się zweryfikować na podstawie ksiąg IPN i badań muzealnych z ksiąg parafialnych zmarłych, którzy zginęli w obozie po 1945 roku - tych było wtedy najwięcej.

To powrót do starego miejsca upamiętniania. Przez lata miejsce pamięci stało właśnie tam. Niestety wody gruntowe Przemszy zalewały to miejsce, więc wyniesiono je wyżej.

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie