Miejskie schronisko dla zwierząt w Mysłowicach nadal w planach. Miasto musi wydać pieniądze, które otrzymało od rządu

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Psy i koty czekają na nowy dom w schronisku w Sosnowcu. 

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuń w prawo - wciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Psy i koty czekają na nowy dom w schronisku w Sosnowcu. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuń w prawo - wciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugała
Udostępnij:
Były wielkie zapowiedzi, dobre wiadomości, rozbudzanie nadziei, a potem cisza. W Mysłowicach miało powstać miejskie schronisko dla zwierząt w związku z likwidacją poprzedniego prowadzonego przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Jak się okazuje, miasto nie rezygnuje z tych planów.

W Mysłowicach nadal chcą wybudować schronisko dla zwierząt. Trzeba będzie zmienić plany

O sprawie schroniska dla bezdomnych zwierząt w Mysłowicach było głośno wiele razy. Ostatni raz mieszkańcy słyszeli o nim, gdy likwidowano poprzednie schronisko. Miłośnicy zwierząt nie mogli uwierzyć, że placówka zniknie z Mysłowic. Prezydent Dariusz Wójtowicz ogłosił wtedy, że w mieście wybudowane będzie własne schronisko.

Przypomnijmy, że poprzednie schronisko znajdowało się przy ulicy Sosnowieckiej obok targowiska i bloków. Prowadziło je Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Placówce groziła likwidacja, gdyż nie spełniała odpowiednich warunków lokalowych - zbyt blisko znajdowały się inne zabudowania. Miasto powinno wskazać inną działkę, na której można byłoby prowadzić działalność, ale tego nie zrobiło, bo postanowiło stworzyć własne schronisko. I tak stopniowo wygaszono mysłowickie schronisko.

Od kilku miesięcy w sprawie budowy nowego schroniska dla bezdomnych zwierząt w Mysłowicach zapadła cisza. Budowa placówki okazała się być droższa, niż przewidywali urzędnicy. Miasto na ten cel otrzymało 2,5 mln złotych z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

- Prowadzę rozmowy z firmami, które byłyby w stanie wybudować schronisko za te 2,5 mln złotych. To trudne rozmowy, bo ceny poszły do góry. Chcielibyśmy chociaż zbudować tę podstawową część schroniska kontenerowego, a w przyszłości je rozbudowywać. Musimy do końca przyszłego roku wydać te pieniądze. Jestem załamany, że radni nie chcieli przełożyć środków, uciekł nam czas - powiedział Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.

Wcześniej miasto znalazło lokalizacje dla nowego schroniska. To ma zostać wybudowane na działce przy ulicy Bernarda Świerczyny pomiędzy Mysłowicami a Katowicami-Szopienicami. Planowano budowę kilku budynków, w których znalazłyby się m.in. lecznica, punkt przyjęcia zwierząt, izolatki, kociarnie z wybiegiem czy boksy. Na początku miałoby tu być miejsca na około 60 zwierząt. Nie brakowałoby także kilku wybiegów dla psów. Ciekawym pomysłem było stworzenie zwierzęcego okna życia, przez które mieszkańcy mogliby oddawać niechciane zwierzęta zamiast porzucać je na ulicy. Projekt schroniska był tworzony tak, żeby w przyszłości można byłoby je rozbudować. Część z tych planów trzeba będzie najwyraźniej zmienić.

Urząd Miasta Mysłowice porozumiał się z Urzędem Miejskim w Sosnowcu. Na czas budowy nowego schroniska zwierzęta znajdowane na mysłowickich ulicach trafiają do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Sosnowcu przy ulicy Baczyńskiego.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie