Dom Dziecka w Mysłowicach ma nową dyrektor. Poprzednia została zwolniona za znęcanie się nad dziećmi. Tak wynikło z kontroli miejskiej

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
W Domu Dziecka w Mysłowicach dochodziło do znęcania się nad wychowankami. Dyrektor straciła prace
W Domu Dziecka w Mysłowicach dochodziło do znęcania się nad wychowankami. Dyrektor straciła prace Olga Krzyżyk
Jest nowa dyrektor Domu Dziecka w Mysłowicach. Na to stanowisko powierzono Dorotę Kompert, która wcześniej pracowała w Hospicjum Cordis i MOPS w Mysłowicach. Poprzednia dyrektor została zwolniona za znęcania się nad dziećmi i mobbingowanie pracowników.

Nowy dyrektor Domu Dziecka w Mysłowicach powołany

W Dom Dziecka im. św. Ojca Pio w Mysłowicach nastąpiły zmiany. Urząd Miasta Mysłowice poinformował, że obsadzono posadę dyrektora w placówce. Tę funkcję pełni od 24 czerwca Dorota Kompert. Zastąpiła na stanowisku poprzedniczkę, która jako dyrektor pracowała tutaj 21 lat. Kobieta została posądzona o znęcanie się nad dziećmi i mobbingowanie pracowników. Od pracy odsunięto także psycholog, która pracowała w Domu Dziecka.

Dorota Kompert rozpoczęła drogę zawodową w sektorze pomocowym w 2008 roku w Hospicjum Cordis w Mysłowicach, gdzie pracowała do końca 2012 roku. Od 2013 roku była zatrudniona w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Mysłowicach, początkowo na stanowisku pracownika socjalnego. W kolejnych latach na stanowisku kierownika działu administracji, a ostatecznie od stycznia 2020 roku na stanowisku zastępcy dyrektora ds. pomocy środowiskowej. Dorota Kompert posiada wykształcenie wyższe pedagogiczne. Studia licencjackie kończyła na Uniwersytecie Śląskim o specjalności Praca socjalna i opiekuńczo-wychowawcza. Na Uniwersytecie Opolskim ukończyła studia magisterskie uzupełniające - specjalność Terapia pedagogiczna z oligofrenopedagogiką. Ponadto ukończyła studia podyplomowe na kierunku Organizacja i zarządzanie placówkami pomocy społecznej w Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej.

Dzieci w mysłowickim Domu Dziecka były zastraszane i karane

O sprawie znęcania się nad dziećmi w placówce głośno zrobiło się pod koniec marca. Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic otrzymał niepokojące sygnały, że w Domu Dziecka znęca się nad dziećmi. 24 marca odsunął od pracy byłą dyrektor, a dzień później panią psycholog.

- Nie usłyszałam żadnych zarzutów. Zostałam zawieszona przez prezydenta w czynnościach służbowych na miesiąc. Pracodawca dostał informacje o możliwym znęcaniu się nad wychowankami. Nie wskazano żadnych konkretów. Zawieszono mnie, a teraz szuka się na mnie kwitów - mówiła nam w marcu dawna dyrektor.

Obie kobiety zaprzeczały, że znęcały się nad wychowankami. Potwierdziły jednak, że dzieci były karane za różne przewinienia m.in. kradzieże, nie wracanie do placówki po szkole czy zużycie internetu. Jak mówiły, nie było mowy o karach takich jak rozdzielanie rodzeństwa. Dyrektor odniosła się także do zarzutów mobbingu twierdząc, że nie pozbywa się dobrych pracowników, a jeśli ktoś źle spisuje się w swoje pracy dostaje od niej reprymendę, ale nie jest nękany. Dyrektor podejrzewała, że za sprawą stała jedna z dawnych pracownic, która widziała się na jej miejscu i już wcześniej robiła problemy w placówce.

Kontrola Urzędu Miasta potwierdziła jednak doniesienia o znęcaniu się nad dziećmi i mobbingowaniu pracowników.

Potwierdziły się informacje, które przekazywali nam wychowankowie oraz wychowawcy. Dyrektor otrzymała zwolnienie dyscyplinarne. Zwolniona zostanie także psycholog - przekazała w kwietniu Anna Górny, rzecznik UM Mysłowice.

Równocześnie sprawa była badana przez Prokuraturę Okręgową w Mysłowicach.

- Postępowanie toczy się w formie in rem (przygotowawczej - przyp. red.). Na obecnym etapie postępowania trwają czynności procesowe w postaci przesłuchań świadków, dołączono dokumentację dotyczącą Domu Dziecka, pracowników i wychowanków - informuje Jolanta Gębska-Struska, p. f. prokuratora rejonowego.

Postępowanie prowadzone jest o przestępstwo znęcania się z art. 207 § 1a. - kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8; a także o przestępstwo seksualnie wykorzystania małoletniego z art. 200 § 1 - kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie