Górnicy KWK Mysłowice-Wesoła oddają krew dla rannych w wypadku kolegów [ZDJĘCIA]

W kopalni Mysłowice-Wesoła od rana górnicy oddają krew dla swoich poszkodowanych kolegów, którzy ucierpieli w środowym wypadku w Przybędzy. Tylko w ciągu trzech pierwszych godzin zgłosiło się 60 osób. Wśród nich byli też pracownicy biurowi i Katowickiego Holdingu Węglowego. Ambulans krwiodawstwa stanął też na terenie kopalni Murcki-Staszic, a pracownicy zakładów Wujek i Wieczorek przewożeni są do stacji krwiodawstwa przy ul. Raciborskiej w Katowicach.

- Pierwszy raz oddaję krew - mówi Mariusz Łazarski, górnik KWK Mysłowice-Wesoła. - Przyszedłem tu dla kolegów, którzy leżą w szpitalach. Nie znałem ich osobiście, ale to jedna brać górnicza - zaznacza.

Tragedia! 8 górników z KWK Wesoła nie żyje]/a]

Mirosław Dąbrowski oddaje krew regularnie, ale dzisiaj przyszedł tutaj właśnie dla swoich kolegów z gór. - Z dwoma z nich chodziłem do szkoły, a z jednym pracowałem. Nie przeżyli. Resztę znam z widzenia - mówi. - Na moim oddziale pracuje kilku górników z Beskidów, ale na szczęście żaden z nich nie jechał tym busem - mówi Andrzej Stodulski.

Akcje krwiodawstwa przy kopalni Mysłowice-Wesoła organizowane są od ponad lat. Tutejszy klub Honorowych Dawców Krwi PCK działa bardzo prężnie. - Dwa tygodnie temu podczas akcji krew oddało 130 górników. To prawie 60 litrów - mówi prezes klubu HDKPCK przy KWK Mysłowice-Wesoła, Czesław Chrzanowski.

Polub nas!Chcesz być na bieżąco z tym co dzieje się w Mysłowicach? Polub nas na Facebooku i trzymaj rękę na pulsie!


*Katastrofa busa na S69 w Przybędzy - fakty, opinie WIDEO i ZDJĘCIA
*&or">Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię