Biedna liga i... bogaci piłkarze

  • Dziennik Zachodni

Tomasz Kuczyński

Raport firmy Deloitte Piłkarska Liga Finansowa za rok 2009 w korzystnym świetle przedstawia uwzględnione w nim kluby z naszego regionu. Wzrost przychodów zanotowały Ruch Chorzów, Polonia Bytom, Odra Wodzisław i Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Dzięki dobrej grze Ruch często gościł  w telewizji, co oznaczało wyższe dochody z transmisji
 fot. ANDRZEJ BANAŚ

- Odra po tym roku pewnie nie będzie wyglądała tak dobrze, bo słyszymy, jakie problemy przeżywa - szybko dodaje współtwórca raportu Grzegorz Sencio.

Pierwsze miejsce w rankingu najlepiej zarabiających klubów w Polsce zajmuje Lech Poznań z rocznym przychodem 40,3 mln złotych. Na kolejnych miejscach znalazły się: Wisła Kraków (30,1 mln zł), Legia (23,8), GKS Bełchatów (21,1), Śląsk Wrocław (20,6), Zagłębie Lubin (20), Cracovia (14,3), Arka Gdynia (14), Ruch Chorzów (12,3, a w 2008 r. - 9,6 mln), Jagiellonia (12,2), Polonia Warszawa (11,8), Polonia Bytom (11,3, rok wcześniej 7 mln), Odra Wodzisław (8,7), Podbeskidzie (5,5), Widzew (4,7), Korona (3,7) i Warta Poznań (2,3).

- Ruch może być stawiany jako wzór. Zarządzający klubem traktują go jako przedsiębiorstwo i to przynosi efekty - dodaje Sencio.

Raport uwzględnił trzy źródła, wpływające na zarobki klubów: dzień meczu (sprzedaż biletów i catering na stadionie), transmisje (wpływy z transmisji telewizyjnych, a także z rozgrywek międzynarodowych) oraz źródła komercyjne (umowy sponsorskie, reklamy, sprzedaż koszulek, pamiątek klubowych itp.).

- Największe pole do zagospodarowania, to dochody w dniu meczu. Lech zarobił w ten sposób 7,8 mln złotych. Wystarczy spojrzeć na Bundesligę, gdzie mecz piłkarski, to nie tylko 90 minut. Ludzie spędzają na stadionie trzy godziny, mają dodatkowe atrakcje, zostawiają więcej pieniędzy. - przekonuje Sencio.

Według raportu Ruch zarabia w dniu meczu więcej niż w 2008 roku, choć średnia frekwencja na stadionie jest niższa. W sezonie 2008/09 wynosiła 8.923, a w minionych rozgrywkach 8.153. Dochody z tego źródła wzrosły z 2,2 do 2,5 mln zł. Fachowcy uważają, że można podnosić ceny biletów, dopóki trybuny zapełniają się w co najmniej 80 procentach.

Autorzy raportu ostrzegają jednak, że zarobki klubów zależeć będą od infrastruktury. Na Śląsku sprawa budowy nowych stadionów jest na razie w powijakach (oprócz Gliwic).

- Nowoczesny obiekt piłkarski przyciąga więcej kibiców, co ma znaczenie dla klubu przy pozyskiwaniu sponsorów. Również telewizje wolą przeprowadzać transmisje z ładnych stadionów. TV też przyciąga firmy chcące promować się przez futbol i finansowa spirala się nakręca - wylicza dyrektor grupy sportowej Deloitte, Jacek Bochenek.
Raport przynosi ciekawe informacje dotyczące polskiej ekstraklasy na tle innych lig. Przychody naszej ligi w 2009 roku to 60,5 mln euro. Dla porównania liga angielska zarobiła w poprzednim sezonie 2 mld 326 mln, niemiecka 1 mld 575 mln, hiszpańska 1 mld 501 mln, włoska 1 mld 494 mln, a francuska 1 mld 048 mln. Szukając lig zbliżonych finansowo do polskiej, podano szwedzką - 91 mln euro, austriacką - 139, szkocką - 197, belgijską - 210 i holenderską - 422 mln euro. Takie różnice wynikają m. in. z frekwencji na trybunach. Przodują Niemcy z 42,5 tys. widzów na meczu. Polska średnia to... 5,3 tys.

Jest jednak wskaźnik, w którym dorównujemy najlepszym. Chodzi o stosunek wynagrodzeń wypłacanym piłkarzom do zarobków klubów. Odpowiedni poziom, to około 60 proc. Polskie kluby na wypłaty wydają 72 proc. przychodów! Bardziej rozrzutni są tylko Włosi - 73 proc. Kluby Bundesligi na pensje swych piłkarzy wydają tylko nieco ponad połowę zarobionych pieniędzy.

Ruch wydał na pensje 46 procent dochodu, czyli ten wskaźnik ma najniższy ze wszystkich klubów uwzględnionych w raporcie. Polonia Bytom i Podbeskidzie zmieściły się poniżej 60 proc. W poprzednim rankingu znalazł się Górnik Zabrze, który przed spadkiem z ekstraklasy płacił zawodnikom kwotę równą 170 proc. tego, co osiągnął z wpływów w 2008 roku!

- Ważny jest też uzyskany wynik sportowy, w stosunku do wysokości wynagrodzeń. Najlepiej w tej kategorii wypadł Ruch - podsumowuje Grzegorz Sencio.

Nasz niezbędnik
Nasz ekspert to Dariusz Fornalak, były piłkarz, a obecnie trener

Polonia Bytom - Zagłębie Lubin (piątek, 17.45)
• Przypuszczalny skład
Juszczyk - Hricko, Hanek, Żytko, Mysona - Barcik, Sawala, Matawu, Kobylik, Radzewicz - Ujek
• Nieobecni Killar, Bażik (kontuzje)
Typ eksperta Aktualna dewiza Polonii to punkty potrzebne od zaraz! Stawiam więc na wygraną gospodarzy, którzy mieli trochę czasu na lepsze zgranie.

Ruch Chorzów - Legia Warszawa (niedziela, 17.00)
• Przypuszczalny skład
Pilarz - Nykiel, Grodzicki, Sadlok, Derbich - Grzyb, Straka, Malinowski, Pulkowski, Zając - Olszar
• Nieobecni Bronowicki, Jakubowski (kontuzje)
Typ eksperta Ruch jest na swoim stadionie zupełnie inną, o wiele bardziej groźną drużyną niż na wyjazdach. Legia na razie w tym sezonie nie zachwyca, więc myślę, że wygrają Niebiescy.

Cracovia - Górnik Zabrze (sobota, 14.45)
• Przypuszczalny skład
Stachowiak - Bemben, Banaś, Jop, Magiera - Bo-nin, Przybylski, Kwiek, Świątek - Gierczak, Zachorski
• Nieobecni Jonczyk, Danch, Pazdan (kontuzje)
Typ eksperta Górnik jest podbudowany wygraną w derbach z Ruchem, ale zagra z bardzo zdetermi-nowanym rywalem, który musi zacząć zdobywać punkty. Wygra Cracovia.

Ekstraklasa

Pozostałe mecze 4. kolejki:
Piątek: Jagiellonia - Wisła Kraków (20). Sobota: GKS Bełchatów - Lechia Gdańsk (17), Śląsk Wrocław - Lech Poznań (18.15), Arka Gdynia - Widzew Łódź (19.15). Niedziela: Polonia Warszawa - Korona Kielce (17.15).

1. Polonia Warszawa 4 10 7-1
2. Jagiellonia Białystok 4 10 7-2
3. GKS Bełchatów 4 9 8-5
4. Wisła Kraków 4 9 4-3
5. Korona Kielce 4 7 4-3
6. Górnik Zabrze 4 6 3-5
7. Legia Warszawa 4 6 3-6
8. Lech Poznań 4 5 6-3
9. Lechia Gdańsk 4 5 4-3
10. Widzew Łódź 4 5 3-3
11. Ruch Chorzów 4 4 4-4
12. Arka Gdynia 4 4 2-2
13. Zagłębie Lubin 4 4 4-5
14. Śląsk Wrocław 4 4 3-5
15. Polonia Bytom 4 1 2-6
16. Cracovia 4 0 3-11

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3