Wybierz region

Wybierz miasto

    Waloryzację emerytur zjedzą podwyżki cen

    Autor: (mu)(azg)

    2006-03-07, Aktualizacja: 2006-03-07 07:31 źródło: Dziennik Zachodni

    Tegoroczne podwyżki cen mediów większość z nas wprawiają w przygnębienie. Trudno się temu dziwić, skoro na utrzymanie mieszkania będzie trzeba wydać przynajmniej kilkadziesiąt złotych więcej.

    Tegoroczne podwyżki cen mediów większość z nas wprawiają w przygnębienie. Trudno się temu dziwić, skoro na utrzymanie mieszkania będzie trzeba wydać przynajmniej kilkadziesiąt złotych więcej. Najbardziej wzrost wydatków odczują emeryci i renciści, zwłaszcza ci, którzy prowadzą gospodarstwo samotnie lub we dwoje. Nie pomoże nawet waloryzacja świadczeń z ZUS-u - kwota, którą otrzymali dodatkowo może nie starczyć na pokrycie sumy, o jaką wzrosły rachunki.

    Żadnych przywilejów

    Ryszard Bielat zajmuje z żoną niewielkie dwupokojowe mieszkanie w Chorzowie. Rok zaczął się dla nich od podwyżki czynszu o 7 procent: z 4,30 zł na 4,60 zł za metr kwadratowy. Razem z opłatą za wywóz nieczystości i wodę utrzymanie mieszkania kosztuje ich ok. 220-250 zł. Do tego dochodzą co drugi miesiąc opłaty za prąd i gaz: pierwszy rachunek był w granicach 110 zł, drugi wynosi około 60 zł.

    - Odczuliśmy szczególnie wzrost cen energii elektrycznej - mówi pan Ryszard. - Żona jest byłym pracownikiem zakładu energetycznego. Do niedawna mieliśmy z tego tytułu zniżkę na dostawę prądu. Ale teraz ją zlikwidowano i nie mamy już żadnych przywilejów. Dlatego wydatki na ten cel wzrosły ponaddwukrotnie. Ma to częściowo zrekompensować jakiś ryczałt energetyczny, ale na jakich zasadach on będzie funkcjonował, jeszcze nie wiadomo.

    Wśród opłat, które regularnie obciążają domowy budżet małżeństwa, są jeszcze faktury za telefon. Chociaż nie korzysta się z niego do towarzyskich pogaduszek, ale po to, by załatwić ważne sprawy formalne i rodzinne, co miesiąc rozmowy kosztują ok. 60 zł. Dodatkowo pan Ryszard opłaca jeszcze ubezpieczenie na życie. Kwartalna składka wynosi 75 zł.

    Drogie leki

    - W porównaniu z innymi rodzinami, te opłaty mogą wydawać się niezbyt wysokie. Ale dla nas są poważnym obciążeniem - zauważa nasz Czytelnik. - Nasze łączne dochody wynoszą ok. 1200 złotych miesięcznie. Trzeba jednak liczyć, że na same lekarstwa wydajemy średnio 150-200 zł.

    Zimą znacznym wydatkiem jest również opał. Za dwie tony węgla trzeba zapłacić ponad 700 zł. A w tym roku państwo Bielatowie spalili znacznie więcej, bo zima była długa i mroźna. W dodatku położenie mieszkania w pełnym przeciągów korytarzu sprawia, że trudno go dogrzać.

    W tej sytuacji dodatkowe 6,2 proc. z tytułu waloryzacji czyli mniej niż 80 zł właściwie nic nie zmienia. - Marcowa waloryzacja emerytur i świadczeń przedemerytalnych niewiele nam dała - mówi Ryszard Bielat. - Przy niskich świadczeniach wzrost był proporcjonalnie niski. Dobrze, że zyskaliśmy chociaż tyle, bo w ubiegłym roku nie dostaliśmy nic. A przecież ceny i koszty utrzymania rosną przez cały czas - dodaje.

    Jak sobie radzą nasi Czytelnicy? Podobnie jak inni emeryci i renciści oszczędzają jak mogą. - Szukamy tańszych sklepów i promocyjnych cen - wyjaśnia Ryszard Bielat.





    Co robić, by płacić mniejsze rachunki za gaz?





    Warto stosować się do praktycznych rad, które pozwolą zmniejszyć zużycie energii, a tym samym nasze rachunki.



    Ogrzewanie

    • Temperatura w pomieszczeniach powinna odpowiadać indywidualnym upodobaniom mieszkańców. Najczęściej wynosi 20-21 stopni Celsjusza w dzień i 17-18 stopni Celsjusza w nocy. Dlatego warto korzystać z aparatury regulującej temperaturę w pomieszczeniach.

    Zamontowany czujnik w mieszkaniu zintegrowany z pracą kotła pozwoli ustawić temperaturę w zależności od dnia tygodnia i pory roku. Dzięki temu ogrzewanie włączy się, kiedy chcemy.



    • Ustawianie żądanej temperatury w mieszkaniu w istotny sposób wpływa na zużycie gazu. Podniesienie temperatury o 1 stopień Celsjusza oznacza wzrost zużycia energii o około 6 procent. Dlatego nie należy przegrzewać pomieszczeń.



    • Pomieszczenia najlepiej wietrzyć rzadko, ale gruntownie. Okna powinno się otwierać szeroko na krótszy czas, przy zaworach termostatycznych ustawionych na minimalną temperaturę.



    • Nowoczesne grzejniki są nie tylko ekonomiczne, ale również i estetyczne. Warto więc zadbać, aby przepływ energii cieplnej nie był utrudniony i kumulowany przy grzejniku. Dlatego nie należy zakrywać grzejników zasłonami, meblami czy boazerią.



    Gotowanie

    Tu nawet drobne szczegóły mają duże znaczenie dla zużycia gazu.



    • Najważniejsze, by dostosować wielkość garnka do wielkości palnika. Jeśli palnik jest zbyt duży, zużycie energii zwiększa się nawet o 30 procent. Gotuj w możliwie małej ilości wody.

    • Koniecznie należy przykrywać garnki pokrywkami w czasie gotowania, bo to pozwala ugotować potrawę szybciej i taniej. Warto też kupić szybkowar lub parowar, które nie tylko pozwalają na oszędności gazu, ale i na przygotowywanie zdrowych posiłków. Podczas gotowania używaj pokrywek. Gotowanie w zamkniętych naczyniach pozwoli na co najmniej 30-procentowe zmniejszenie zużycia energii.



    Prysznic zamiast kąpieli

    Koszty kąpieli w wannie są prawie cztery razy wyższe do kosztów kąpieli pod prysznicem.



    Regularne odkamienianie i przeglądy

    • Częste czyszczenie urządzeń grzewczych z kamienia przedłuża ich żywotność i w sposób znaczący wpływa na oszczędność energii.

    • Ważne są również regularne przeglądy techniczne i konserwacja urządzeń. Pozwalają nie tylko oszczędzać, ale i dają gwarancje bezpieczeństwa.




    Drastyczny wzrost


    Aż o 20 proc. chce podnieść ceny gazu Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo - wynika z komunikatu Urzędu Regulacji Energetyki. Urząd szacuje jednak, że od 1 kwietnia ceny gazu dla największych odbiorców mogą wzrosnąć o około 9 proc.

    "Obecnie trwają końcowe prace analityczne i drobiazgowe sprawdzanie zgodności taryfy i jej zapisów z obowiązującym prawem - czytamy w komunikacie URE. - Na tym etapie prac, można szacować, iż ceny gazu sprzedawanego przez PGNiG odbiorcom hurtowym i dużym odbiorcom przyłączonym do sieci wysokich ciśnień, wzrosną o około 9 proc."

    Może się jednak okazać, że odbiorcy zapłacą o wiele więcej. Spółki dystrybucyjne mają bowiem ochotę na znaczny wzrost opłat sieciowych. A na końcową cenę - co trzeba pamiętać - składa się nie tylko cena gazu, ale i opłata przesyłowa, opłata zmienna oraz abonament.

    Warto przypomnieć, że 12-procentowa podwyżka cen hurtowych gazu wprowadzona w styczniu br. dała tylko 4-7-procentowy wzrost cen dla odbiorców, bo URE nie pozwolił na podniesienie innych składników gazowych rachunków. Mimo to odbiorcy użytkujący to paliwo tylko do sporządzania posiłków i podgrzewania wody użytkowej muszą płacić średnio w miesiącu o 6-7 zł więcej. Jeszcze dotkliwiej zmianę cen odczuli ci, którzy również ogrzewają budynki gazem. Ich rachunki miesięczne wzrosły średnio o 18-20 zł.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.