Wybierz region

Wybierz miasto

    Służba zdrowia w regionie zjednoczyła siły w walce o podwyżki

    Autor: Maria Zawała

    2006-03-02, Aktualizacja: 2006-03-02 08:34 źródło: Dziennik Zachodni

    Polscy lekarze i pielęgniarki mają najniższe płace w Unii Europejskiej, ale jeszcze większym skandalem jest to, że śląscy medycy mają najniższe płace w Polsce, choć jesteśmy drugim co do liczebności województwem w kraju.

    Polscy lekarze i pielęgniarki mają najniższe płace w Unii Europejskiej, ale jeszcze większym skandalem jest to, że śląscy medycy mają najniższe płace w Polsce, choć jesteśmy drugim co do liczebności województwem w kraju. Także śląskie szpitale, choć są jednymi z najlepszych w kraju mają o 40 proc. niższe budżety niż w takim np. Rzeszowie, a opolskie placówki dostają nawet 100 procent więcej niż nasze - powiedział wczoraj Maciej Hamankiewicz, prezes Śląskiej Izby Lekarskiej, podczas zebrania założycielskiego Śląskiego Komitetu Środowisk Medycznych. Jego celem jest dążenie do podwyższenia wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia oraz uzyskanie od rządu gwarancji, że podwyżki będą mieć charakter trwały. Komitet utworzyły w Katowicach: Śląska Izba Lekarska, Regionalny Sekretariat Ochrony Zdrowia Śląsko-Dąbrowskiej NSZZ Solidarność, Okręgowa izba Pielęgniarek i Położnych w Katowicach, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych w Katowicach, Związek Pracodawców Zakładów Opieki Zdrowotnej oraz Ogólnopolska Konfederacja Związków Zawodowych w Ochronie Zdrowia.

    O tym, że służba zdrowia w naszym regionie nie może liczyć na wsparcie z Warszawy świadczy np. fakt, że przedwczoraj w centrali NFZ ustalono, że nasze województwo nie otrzyma 100 mln złotych, tytułem zwrotu kosztów za leczenie pacjentów spoza regionu, ponieważ ustawa nie przewiduje rozliczeń między oddziałami NFZ. - Toż to skandal - stwierdzili zgodnie wszyscy członkowie Komitetu, zwłaszcza że to właśnie u nas aż roi się od specjalistycznych placówek, do których trafiają pacjenci z całej Polski.

    Na informacje od rządu o uruchomieniu procedur zmierzających do podniesienia płac w służbie zdrowia sygnatariusze katowickiego porozumienia czekają do 31 marca, czyli do czasu zakończenia obrad przez Komisję Trójstronną. - Jeśli nie napłyną stamtąd dobre dla nas informacje, wdrożymy procedury protestacyjne - poinformowała Ewa Fica z Sekretariatu Ochrony Zdrowia Śląsko-Dąbrowskiej NSZZ Solidarność. Jej zdaniem czas najwyższy skończyć w całym kraju z upokarzającymi lekarzy i pielęgniarki, pracujących w publicznej służbie zdrowia, pensjami.

    Śląski Komitet Środowisk Medycznych wie, skąd wziąć pieniądze na podwyżki dla służby zdrowia.

    - Centrala NFZ ma 1 mld zł zysku. To pieniądze ulokowane w banku. To kolejny skandal, że można mieć taki zysk, gdy brakuje pieniędzy nie tylko na podwyżki, ale przede wszystkim na procedury medyczne - powiedziała Ewa Fica. Pozostałe, jej zdaniem środki na podwyżki to 800 mln zł, które spłynąć ma ze składki na ubezpieczenie społeczne. Niezbędne są także zmiany w ustawie o samorządach terytorialnych i ZOZ-ach, by te mogły dofinansowywać działalność bieżącą swoich placówek.

    - Zmusimy rząd do działania, bo póki co ani premier Marcinkiewicz, ani minister Religa nie przedstawili programu działań w ochronie zdrowia, tylko zwykłe deklaracje, a my już czekać nie chcemy - dodała Ewa Fica.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.