Wybierz region

Wybierz miasto

    Sikora na podium!

    Autor: (gal)

    2006-03-17, Aktualizacja: 2006-03-17 08:42 źródło: Dziennik Zachodni

    Tomasz Sikora zajął drugie miejsce w biathlonowym sprincie podczas zawodów Pucharu Świata w Kontiolahti. Wicemistrz olimpijski w biegu masowym z Turynu przez długi czas prowadził, ale wyprzedził go biegnący z dalekim ...

    Tomasz Sikora zajął drugie miejsce w biathlonowym sprincie podczas zawodów Pucharu Świata w Kontiolahti. Wicemistrz olimpijski w biegu masowym z Turynu przez długi czas prowadził, ale wyprzedził go biegnący z dalekim numerem startowym Szwed Carl Johan Bergman.


    Obaj zawodnicy strzelali bezbłędnie, ale Szwed na strzelnicy tracił mniej czasu i biegł minimalnie szybciej. Trzecie miejsce zajął doświadczony Niemiec Sven Fischer. Złoty medalista olimpijski w tej konkurencji spudłował raz w pozycji leżącej. Na trasę sobotniego biegu na dochodzenie Bergman wybiegnie 6,5 sekundy przed Sikorą. Fischer będzie próbował odrobić 12,5 sek. straty.

    Po pierwszym strzelaniu z rywalizacji odpadł słynny Norweg Ole Einar Bjoerndalen, który pomylił się aż trzy razy! Najlepszy czas miał Austriak Sumann, ale on z kolei nie wytrzymał presji na drugim strzelaniu. Dwie rundy karne zepchnęły go na dalsze miejsce. W pozycji stojącej spudłował także lider klasyfikacji generalnej PŚ Francuz Raphael Poiree.

    Po drugiej wizycie na strzelnicy Tomasz Sikora wybiegł na trasę z pierwszym rezultatem, ale natknął się na kilku maruderów i przez dłuższy czas nie mógł biec własnym rytmem. O tym, że bieg mógłby być szybszy, świadczy fakt, że Polak miał siłę utrzymać równowagę po przejechaniu linii mety.

    Bergman miał więcej szczęścia i więcej sił na ostatniej pętli, którą rozpoczął ze stratą 0,6 sek. do Sikory. Szwed po raz pierwszy wygrał zawody Pucharu Świata i zrobił sobie doskonały prezent na obchodzone dwa dni wcześniej 28. urodziny. 9 tysięcy euro z pewnością wynagrodziło mu ten wysiłek. Polak zarobił 6.000. Wierzymy, że w sobotę będzie się znów bił o główną nagrodę.

    Sprint kobiet wygrała Anna Carin Olofsson. Po tym zwycięstwie Szwedka awansowała na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ. Olofsson wyprzedziła o 5,9 sek. Białorusinkę Olenę Zubriłową oraz o 9,0 sek. Słowenkę Tadeję Branković. Wszystkie trzy strzelały bezbłędnie. Liderka listy światowej Niemka Kati Wilhelm z jednym pudłem na koncie została sklasyfikowana na 6. pozycji.

    Najlepiej z naszych zawodniczek wypadła Magdalena Gwizdoń, która zajęła 25. miejsce, tracąc do zwyciężczyni 1.35,7. Polka rozpoczęła bieg w bardzo szybkim tempie, ale na strzelnicy nie była w stanie opanować nerwów. Na pierwszym strzelaniu miała jedno, a na następnym - dwa pudła i marzenia o dobrym wyniku prysły, jak bańka mydlana. Również trzy rundy karne musiała przebiec Krystyna Pałka, która zajęła dopiero 42. miejsce ze stratą 2.37,2. Żadnego błędu nie popełniła Katarzyna Ponikwia, ale w biegu straciła prawie trzy minuty (2.59) do zwyciężczyni.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.