Wybierz region

Wybierz miasto

    Rozmowa z Patrycją Molik, pingpongistką Górnika 09

    Autor: Rozmawiał: Grzegorz Żądło

    2006-03-10, Aktualizacja: 2006-03-09 15:24 źródło: Dziennik Zachodni

    DZ: W mistrzostwach Polski zostałaś sklasyfikowana na miejscach 5-8. Jesteś z tego zadowolona? Patrycja Molik: Z miejsca jestem zadowolona, ale niedosyt pozostał, bo była szansa na medal.

    DZ: W mistrzostwach Polski zostałaś sklasyfikowana na miejscach 5-8. Jesteś z tego zadowolona?

    Patrycja Molik: Z miejsca jestem zadowolona, ale niedosyt pozostał, bo była szansa na medal. W meczu 1/8 finału pokonałam Darię Łuczakowską, która gra w lidze niemieckiej i z tego jestem bardzo zadowolona. Niestety w ćwierćfinale przegrałam z Martą Gołotą. Żałuję, bo prowadziłam już 2:1 i 10:6. Potem przegrałam pechowo dwie piłki, a następnie całego seta na przewagi. Szkoda, gdybym wyszła na prowadzenie, to pewnie bym wygrała ten mecz. Gołota to młoda zawodniczka i gdy przegrywa, zaczyna jej się trząś ręka. Niestety po przegraniu drugiego seta zeszło ze mnie powietrze, a rywalka dostała skrzydeł.

    DZ: Nawet gdybyś awansowała do najlepszej czwórki, w półfinale trafiłabyś na Jie Xu, Chinkę z polskim paszportem.

    PM: Rzeczywiście o awans do finału byłoby bardzo trudno. Xu odstaje jednak od reszty zawodniczek i na razie trudno ją pokonać.

    DZ: Z siostrą Martą awansowałyście do drugiej rundy debla, ale na tym etapie zakończyłyście udział w mistrzostwach.

    PM: Na pewno nie byłyśmy faworytkami. Przegrałyśmy z parą Smykowska/Łuczakowska 0:3, ale w każdym secie nawiązałyśmy walkę.

    DZ: Miejsca 5-8 to twój najlepszy start na MP od trzech lat.

    PM: W ubiegłym roku i dwa lata temu zajmowałam gorsze lokaty, ale w 2003 roku byłam mistrzynią Polski. Od tego czasu wiele się jednak zmieniło. Trudniej mi rywalizować z zawodniczkami, które żyją tylko z tenisa. Ja oprócz treningów, pracuję i na pewno moje podejście do tenisa wygląda trochę inaczej niż innych czołowych zawodniczek.



    Siostry na mistrzostwach

    W niedzielę w Zawierciu zakończyły się 74. Mistrzostwa Polski w Tenisie Stołowym. W zawodach wystąpiły dwie zawodniczki Górnika 09 Mysłowice: siostry Patrycja Molik i Beata Nowak. Lepiej spisała się Patrycja, która została sklasyfikowana na miejscach 5-8. Pokonała kolejno Agnieszkę Klóskę (Gorzovia Gorzów) 4:1 i Darię Łuczakowską (DJK TUS Holsterhausen) 4:2. W spotkaniu o wejście do półfinału przegrała z Martą Gołotą (Bronowianka Kraków) 2:4.

    W swoim pierwszym meczu Beata Nowak wygrała 4:1 z Domoniką Dąbrowską (LUKS Stawiguda). W następnej rundzie przegrała z Magdaleną Cichocką (AZS AE Wrocław) 1:4.

    Więcej na temat: 

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.