Wybierz region

Wybierz miasto

    Prezydent Osyra, chłopak z plakatu

    Autor: Krzysztof P. Bąk

    2006-03-29, Aktualizacja: 2006-03-29 10:28 źródło: Dziennik Zachodni

    Już wkrótce do rąk mysłowiczan trafi folder opiewający dokonania prezydenta Mysłowic. Na 40 stronach "Sprawozdania z pracy prezydenta Mysłowic Grzegorza Osyry 2003-2005" znaleźliśmy aż 24 fotografie włodarza Mysłowic.

    Już wkrótce do rąk mysłowiczan trafi folder opiewający dokonania prezydenta Mysłowic.
    Na 40 stronach "Sprawozdania z pracy prezydenta Mysłowic Grzegorza Osyry 2003-2005" znaleźliśmy aż 24 fotografie włodarza Mysłowic. Tylko sześć jest na samej okładce. Zawarty w folderze tekst "ojcostwo" wszystkich inwestycji, czy wydarzeń w mieście przypisuje Osyrze.


    - W pewnym sensie pomysłodawcami byli panowie Zbigniew Augustyn i Edward Lasok. Mamy informacje od mieszkańców, że bardzo szybko rozeszła się broszura pt. "Samorząd miasta Mysłowice kadencja 1998-2002". Jesteśmy przekonani, że jeżeli tamto wydawnictwo znalazło uznanie, to i teraz mieszkańcy chcą wiedzieć, co dobrego działo się w mieście - mówi Izabela Gołaszczyk-Sobczyk, sekretarz miasta.

    W sumie wydrukowano 5 tys. egzemplarzy folderu. Magistrat zapłacił za niego prawie 12 tys. zł (razem z podatkiem VAT)

    - To całkowity koszt, jaki Urząd Miasta poniósł przy tym wydawnictwie - poinformowała Katarzyna Szymańska z biura prasowego mysłowickiego magistratu.

    Członkowie Rady Miasta nie oceniają wydania tego folderu entuzjastycznie.

    - Większość zadań, którymi chwali się prezydent rozpoczęło się jeszcze w poprzedniej kadencji. To jest po prostu rozpoczęcie kampanii wyborczej. Gdy się nie ma czym chwalić, trzeba zrobić foldery - ocenia Edward Lasok, przewodniczący Rady Miasta.

    Zawsze byłem przeciwny wydawaniu takich broszur. Negatywnie oceniałem podobnie działania poprzedniego prezydenta Zbigniewa Augustyna. Jeżeli folder wydano z pieniędzy publicznych, to nie jest w porządku, bo jest wiele innych potrzeb na które można było przekazać te pieniądze - uważa lewicowy radny Dariusz Wójtowicz.

    - Dziwi mnie to, bo radny Wójtowicz dumnie prezentuje się w pierwszym szeregu na zdjęciu umieszczonym w tej poprzedniej broszurze - ripostuje Gołaszczyk-Sobczyk

    To nie jedyne artykuły promocyjne, które wydał Grzegorz Osyra. Tylko w tym roku jego fotografia znalazła się już na trzech kalendarzach (koszt druku każdego ok. 2 tys. zl) - z siatkarkami, z juniorami i trampkarzami MOSiR-u oraz z drużynami uczestniczącymi w turnieju piłkarskim z okazji 100-lecia klubu sportowego "Lechia".

    Na pomysł wydania podobnego biuletynu nie wpadły ani władze sąsiednich Katowic, ani Chorzowa.

    - Nie wydawaliśmy nic, co mogłoby przypominać takie wydawnictwo - stwierdza Krzysztof Kaczorowski z Biura Informacji i Promocji katowickiego magistratu.

    - Nie wydajemy takich biuletynów. Jako rzecznik prasowa pracuję już jedenasty rok i nigdy nie przygotowaliśmy takiego wydawnictwa. Nie było nawet takiego pomysłu, ponieważ nie praktykujemy tego typu działań - podaje Gabriela Kardas z Urzędu Miasta w Chorzowie.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.