Wybierz region

Wybierz miasto

    Grzywnę się płaci, bałagan zostaje

    Autor: (bok)

    2006-02-24, Aktualizacja: 2006-02-23 15:27 źródło: Dziennik Zachodni

    W ubiegłym tygodniu opisaliśmy problemy lokatorów kamienicy przy ul. Bytomskiej 19. Mimo, że płacą właścicielce czynsz i opłatę za wywóz śmieci, ta nie płaci rachunków.

    W ubiegłym tygodniu opisaliśmy problemy lokatorów kamienicy przy ul. Bytomskiej 19. Mimo, że płacą właścicielce czynsz i opłatę za wywóz śmieci, ta nie płaci rachunków. Gdy Zakłada Oczyszczania Miasta zabrał kubły, mieszkańcy zaczęli wyrzucać śmieci na podwórko. Pokaźna sterta stale rośnie.

    - Od 1997 roku mam teczkę zatytułowaną "Bytomska 19" - mówi Piotr Kurzac, zastępca komendanta Straży Miejskiej.

    Strażnicy Miejscy przynajmniej dwa razy w roku kierują do sądu wnioski o ukaranie administratorki. Zarzuty? Brak kontenerów na śmieci, nie utrzymywanie porządku na posesji, czy nie wywożenie nieczystości. W ubiegłym roku sąd dwukrotnie ukarał właścicielkę grzywną o łącznej wartości 1,3 tys. zł.

    - Wnioski do sądu nie skutkują. Grzywnę zapłaci, a bałagan jest dalej - kwituje Piotr Kurzac.

    Nie pomagają monity i mandaty. Właścicielka kamienicy w ogóle się nimi nie przejmuje - nie odbiera urzędowych pism, czy pozwów.

    - Tu nic więcej się nie da zrobić. Ani Straż Miejska, ani nikt. Sanepid też nic nie zdziałał. Można stosować dalej sankcje karne, ale tu nie chodzi o sankcje, tylko o porządek - dodaje wicekomendant Straży Miejskiej.

    Mieszkańcy znają jednak sposób na rozwiązanie śmieci. Chcieliby, żeby Zakład Oczyszczania Miasta wywiózł odpady z ich podwórka. Dwukrotnie już tak robił. Na koszt miasta. Ostatnim razem uzbierało się ponad 33 metry sześć. odpadów. Wywiezienie takiej ilości kosztuje ponad 4 tys. zł.

    - Wywoziliśmy śmieci stamtąd na zlecenie Urzędu Miasta - potwierdza Leszek Łomski, kierownik Działu Umów w ZOM-ie.

    Po uprzątnięciu podwórka, proponują lokatorzy, jeden z mieszkańców podpisałby umowę z ZOM-em i rozliczał się z pozostałymi osobami. W czasie październikowego spotkania w tej sprawie, urzędnicy poinformowali ich, że umowy na wywóz śmieci można podpisać tylko z osobami, które mają tytuły prawne do lokali. Odkąd kamienica wróciła w prywatne ręce, lokatorzy mieszkają bez umów. Urzędnicy poradzili by wystąpili do właścicielki o ich zawarcie.

    - Boimy się, że da nam umowy tylko na kilka lat, albo karze się wyprowadzić - mówi Krystyna Starmach z Bytomskiej 19.

    Okazuje się, że nawet bez umów rozwiązanie problemu Bytomskiej 19 jest możliwe.

    - Jesteśmy gotowi na taką współpracę, ale nikt się do tej pory do nas nie zgłosił. Gdyby pojawiła się osoba z upoważnieniem od wszystkich lokatorów i zobowiązała się do płacenia za wywóz i rozliczania z pozostałymi mieszkańcami, stałoby się to możliwe. Też nam zależy, żeby żyli jak ludzie, a nie jak myszy wśród śmieci - deklaruje Leszek Łomski.

    Zastępca komendanta Straży Miejskiej dodaje, że jeszcze w ubiegłym roku, Urząd chciał po raz kolejny wywieźć śmieci z tej kamienicy. Sprawę opóźniło nadejście zimy.

    - Prezydent Chowaniak obiecał mi, że jak tylko zejdzie śnieg, to zleci wywiezienie tych odpadów - dodaje Piotr Kurzac.

    - Na to wszystko nie da się już patrzeć. Zaczyna się odwilż i deklaruję, że uprzątniemy śmieci z tego podwórka - potwierdza Tadeusz Chowaniak, wiceprezydent Mysłowic.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)