Wybierz region

Wybierz miasto

    Górnik uwięziony pod ziemią

    Autor: (miw)

    2006-02-24, Aktualizacja: 2006-02-24 09:11 źródło: Dziennik Zachodni

    Wciąż trwają poszukiwania 30-letniego górnika, uwięzionego 1030 metrów pod ziemią w kopalni "Halemba". Jak informowaliśmy wczoraj, w środę po południu doszło tam do dwóch wstrząsów górotworu.

    Wciąż trwają poszukiwania 30-letniego górnika, uwięzionego 1030 metrów pod ziemią w kopalni "Halemba". Jak informowaliśmy wczoraj, w środę po południu doszło tam do dwóch wstrząsów górotworu. Po pierwszym z rejonu zagrożonej ściany ewakuowano trzydziestu górników, którzy akurat szykowali się do rozpoczęcia pracy na nowej zmianie. Wycofując się znaleźli rannego sztygara zmianowego.

    - Mężczyzna ma złamaną nogę, stłuczenia głowy i podejrzenie złamania obojczyka - mówi Danuta Olejniczak-Milian, rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

    Wkrótce nastąpił kolejny wstrząs, zasypując wyrobisko na długości około 140-150 metrów. Za zwałami węgla pozostał 30-letni specjalista metanometrii, który pełnił dyżur w stałym punkcie pomiaru metanu na samym końcu chodnika.

    - Ten rejon należy do IV, najwyższej kategorii zagrożenia metanowego i III kategorii zagrożenia tąpaniami. Po pierwszym wstrząsie górnik dokonał jeszcze pomiaru metanu, zameldował telefonicznie zwierzchnikowi, że stężenie jest w normie, po czym miał się wycofać - wyjaśnia Danuta Olejniczak-Milian.

    Wstrząs prawdopodobnie dopadł go po drodze. Jak oceniają ratownicy dotarcie do niego może zająć nawet kilka dni. W wyrobisku panują skrajnie trudne warunki: atmosfera jest niezdatna do oddychania, uwolniło się dużo metanu. Ratownicy pracują więc w aparatach tlenowych, ręcznie przebierając zwały węgla. Akcja będzie mogła zostać przyśpieszona dopiero, gdy zabuduje się aparaturę wentylacyjną i urządzenia do odstawy węgla. Po drugiej stronie punktu pomiarowego znajduje się wprawdzie nieczynny chodnik, ale dotarcie tą drogą do zasypanego górnika nie wchodzi w grę.

    - To jest tzw. wyrobisko poupadowe z nachyleniem 15 stopni, atmosferą niezdatną do oddychania i o długości ponad kilometra. Żaden ratownik nie da rady tam wejść i wrócić, bo aparaty tlenowe starczają tylko na godzinę - tłumaczy Danuta Olejniczak-Milian.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.