Wybierz region

Wybierz miasto

    Dyscyplinowanie Balcerowicza

    Autor: (wit), (kb, mk/app)

    2006-03-16, Aktualizacja: 2006-03-16 10:07 źródło: Dziennik Zachodni

    Kolejny dzień minął w Sejmie pod sztandarami walki PiS-u, LPR-u i Samoobrony z władzami NBP. Te trzy partie przeforsowały rezolucję w której strofują Komisję Nadzoru Bankowego i projekty w sprawie powołania komisji ...

    Kolejny dzień minął w Sejmie pod sztandarami walki PiS-u, LPR-u i Samoobrony z władzami NBP. Te trzy partie przeforsowały rezolucję w której strofują Komisję Nadzoru Bankowego i projekty w sprawie powołania komisji śledczej ds. banków. KNB obradowała wczoraj do późnych godzin nocnych.


    Wczorajszą burzę rozpoczął tajny dokument z ABW. Rano prof. Leszek Balcerowicz, prezes NBP, oświadczył, że dostał tajny dokument z ABW. Nie ujawnił jednak jego treści.

    Na posiedzeniu Sejmu premier ujawnił treść listu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego do Leszka Balcerowicza. - Zarząd Pekao SA - wykonując polecenie głównego udziałowca UniCredito - zlecił funduszom z grupy Pioneer, zaprzestanie inwestowania w akcje BPH. Działanie to mogło spowodować obniżenie rentowności funduszy i straty dla klientów - czytamy w piśmie. - Podobne zlecenie miał także zarząd BPH. Jednakże fundusze inwestycyjne z grupy BPH nie podjęły go, traktując jako sprzeczny z zasadami funkcjonowania funduszy inwestycyjnych.

    Według ABW, opisana sytuacja jest przedmiotem analizy Komisji Papierów Wartościowych i Giełd - mówił premier Kazimierz Marcinkiewicz. Zdaniem premiera rzecz wymaga zbadania i dlatego Komisja Nadzoru Bankowego nie powinna jeszcze podejmować decyzji o fuzji, ale czekać na wyjaśnienie sprawy. Z kolei Hanna Gronkiewicz - Waltz mówiła dziennikarzom w Sejmie, że działanie UniCredito jest normalnym zachowaniem przed zbliżającą się fuzją.



    Platforma Obywatelska i SLD głosowały przeciwko powołaniu komisji śledczej ds. zbadania prawidłowości działania nadzoru bankowego. Leszek Balcerowicz nazwał tę inicjatywę zamachem na konstytucję. Nie przejęli się tym jednak posłowie z partii Paktu Stabilizacyjnego, którzy przegłosowali skierowanie projektów autorstwa PiS i LPR powołujących komisję śledczą do prac w komisji.

    Wczoraj obradowała też Komisja Nadzoru Bankowego, która ma podjąć ostateczną decyzję w sprawie fuzji Pekao SA i BPH. Poza jej zwykłymi członkami w obradach uczestniczyli przysłani przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę Maria Teresa Kalocińska i Waldemar Grudziewski - oboje z Prokuratury Krajowej.



    Stronę rządową reprezentowała wicepremier Zyta Gilowska, która zastąpiła wykluczonego na poprzednim posiedzeniu komisji wiceministra finansów Cezarego Mecha. (kb, mk/app)




    Nie tylko Polska

    Duży udział kapitału zagranicznego w sektorze bankowym to problem nie tylko Polski. Udział inwestorów zagranicznych w sektorze bankowym wynosi: w Estonii - 99 proc., Czechach - 96 proc., Litwie - 94 proc., Słowacji - 93 proc., Malcie - 62 proc., na Węgrzech - 59 proc. W Polsce ten wskaźnik wynosi niespełna 70 proc. Nie tylko Polska jest strofowana przez Komisję Europejską za próby przeszkodzenia w przejmowaniu firm przez kapitał inwestorów zagranicznych. Podobne problemy ma Hiszpania, Włochy i Francja.




    Gdzie elity były wcześniej?


    Czesław Żelichowski, senator PiS



    W całym tym zamieszaniu wokół Balerowicza, z naszego punktu widzenia, nie ma żadnego podtekstu personalnego, ale jest wyraźny kontekst merytoryczny. Przecież nam nie chodzi o samego Leszka Balcerowicza, ale o powołanie komisji, która wyjaśni kulisy prywatyzacji polskich banków. Nie rozumiem, czemu elity polityczne tak boją się powołania tej komisji. Przecież jeśli z tymi prywatyzacjami wszystko było w porządku, to doprawdy nie ma się czego obawiać. W III RP mieliśmy jak na razie trzy komisje śledcze, a działalność każdej z nich ujawniła nieprawidłowości w życiu publicznym. Chyba w naszym wspólnym interesie powinno leżeć, aby dążyć do jak największej przejrzystości życia publicznego.



    Bogusław Ziętek, lider Polskiej Partii Pracy


    Nigdy nie byłem admiratorem Leszka Balcerowicza, ale sposób polowania na niego może budzić obrzydzenie. Polskie elity polityczne, w 16 lat po upadku realnego socjalizmu nagle obudziły się z letargu i spostrzegły, że rodzimy system bankowy jest w rękach kapitału zagranicznego. Pytam więc; gdzie te elity były wcześniej? Czy aby dzisiejsi posłowie PiS, którzy wcześniej byli w Akcji Wyborczej Solidarność zapomnieli, jak głosowali w sprawie prywatyzacji BPH i PKO SA? Balcerowicz dzisiaj mówi, że w 1990 r. były przed nami dwie drogi: białoruska i prozachodnia. A tymczasem inne kraje postkomunistyczne wybrały własne drogi i dzisiaj mają poziom rozwoju gospodarczego i bezrobocia taki, jakiego możemy tylko pozazdrościć.



    Krzysztof Janik, były szef Klubu Parlamentarnego SLD



    Nie podziwiam Leszka Balcerowicza, ale za kilkadziesiąt lat premierzy i ministrowie III RP odejdą w niepamięć, a obecny szef NBP już przeszedł do historii. Oglądałem debatę na temat jego odwołania - takiego popisu chamstwa i prymitywizmu w naszym parlamencie nie pamiętam. Myślałem, że po Lepperze nikt już nie będzie w stanie nas zaskoczyć, ale jak się okazuje mam za małą wyobraźnię. Efektem tych zabaw z ekonomią i rynkiem finansowym będzie w najbliższym czasie wzrost inflacji. Dopiero wówczas naród, który teraz kocha braci Kaczyńskich zorientuje się, że poprzez ich nierozsądne rządy inflacja w Polsce wzrosła, a tym samym nasze portfele będą coraz chudsze.





    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.