Wybierz region

Wybierz miasto

    Burza nad Klankiem - minister skarbu chce kary za niesubordynację

    Autor: Sławomir Starzyński

    2006-02-23, Aktualizacja: 2006-02-23 13:43 źródło: Dziennik Zachodni

    Minister skarbu Wojciech Jasiński chce, aby został odwołany prezes Kompanii Węglowej Maksymilian Klank. Grzegorz Woźniak, minister gospodarki, broni Klanka.

    Minister skarbu Wojciech Jasiński chce, aby został odwołany prezes Kompanii Węglowej Maksymilian Klank. Grzegorz Woźniak, minister gospodarki, broni Klanka.


    - Prezes nie podporządkował się instrukcjom Ministerstwa Skarbu w czasie głosowania Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy nad składem rady nadzorczej Ciechu. Będę rozmawiał z ministrem gospodarki na temat jego odwołania - tak relacjonuje wypowiedź ministra w czasie wtorkowego posiedzenia komisji skarbu jeden z posłów.

    Wczoraj przez cały dzień ważyły się losy prezesa. Po południu sprawa trafiła do premiera. Po konsultacjach między ministrami i gabinetem premiera zapadła decyzja, że Klank ma osobiście wyjaśnić sprawę głosowania. Został wezwany do Ministerstwa Gospodarki na dzisiaj. Ponieważ minister gospodarki pełni rolę Walnego Zgromadzenia Kompanii Węglowej, tylko on może podpisać decyzje o odwołaniu prezesa.

    - Nic o tym nie wiem, żebym złamał jakiekolwiek polecenia. Nie będę komentował wypowiedzi ministra skarbu ani ujawniał informacji dotyczących głosowania - powiedział nam prezes Klank.

    - Nie sadzę, żeby minister kategorycznie domagał się głowy prezesa Klanka. To ma być ostrzeżenie przed samowolą - powiedział nam poseł Paweł Poncyliusz z PiS, wiceprzewodniczący komisji skarbu.

    Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, niesubordynacja Klanka miała polegać na tym, że nie przyjął do wiadomości listy osób do odwołania z rady nadzorczej Ciechu i listy osób, które należy powołać. - Ta lista została dostarczona tuż przed głosowaniem. Nie brał w nim udziału Klank, ale pełnomocnik. Pełnomocnik nie mógł tuż przed głosowaniem postąpić wbrew instrukcjom, które dostał od zarządu Kompanii Węglowej - wyjaśnia nam jeden z pracowników Kompanii Węglowej.

    Kompania Węglowa ma prawie 37 procent akcji spółki giełdowej Ciech. Została nimi dokapitalizowana przez Skarb Państwa w zeszłym roku. Kompania nie chce sprzedawać akcji Ciechu. Klank postanowił wykorzystać Ciech do zdobycia rynków zbytu dla węgla w Europie Zachodniej. Koncern górniczy nie chce sprzedawać węgla przez Węglokoks, ale sam lub przez Ciech. To jeden z elementów strategii, która ma doprowadzić do tego, że Kompania będzie miała większy udział w zyskach z eksportu węgla.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.