Wybierz region

Wybierz miasto

    Bo stara była za ciasna

    Autor: (bok)

    2006-02-24, Aktualizacja: 2006-02-23 15:22 źródło: Dziennik Zachodni

    Nową siedzibę mają mieć miejskie archiwa i kilka wydziałów UM. Cena najmu jest tajna, ale dwa razy wyższa niż za powierzchnię biurową w innych budynkach.

    Nową siedzibę mają mieć miejskie archiwa i kilka wydziałów UM. Cena najmu jest tajna, ale dwa razy wyższa niż za powierzchnię biurową w innych budynkach. Do świeżo wyremontowanej kamienicy przy Placu Wolności 2, trzeba przeprowadzić m. in. urzędników z wydziałów: Budownictwa, Urbanistyki i Architektury, Inwestycji i Inżynierii Miejskiej oraz Audytu i Kontroli Wewnętrznej.


    Do budynku obok - archiwum magistratu oraz Wydział Geodezji i Katastru. Siedziba Urzędu Miasta jest za mała i nie przystosowana do potrzeb współczesnych. Jeszcze w 2005 roku, Grzegorz Osyra, prezydent Mysłowic podpisał odpowiednie umowy. Pierwszą - 6 września, drugą - miesiąc później. Umowy zawarto na pięć lat - do końca 2011 roku.

    Pierwszą kamienicę Urząd miałby wynajmować od 1 stycznia. Drugą od 1 marca bieżącego roku. Właścicielem jednej z nieruchomości jest katowicka firma "Holdimex" zajmująca się budową ekskluzywnych osiedli mieszkaniowych oraz biurowców.

    Kwotę czynszu objęto tajemnicą. Obydwie strony zobowiązały się do nieujawniania ceny. Jeżeli ktoś to zrobi, to umowę można niezwłocznie wypowiedzieć. Umowy zawarto na pięć lat - do końca 2011 roku. Jeżeli na pół roku przed upływem tego okresu, żadna ze stron nie wypowie umowy, automatycznie zostanie ona przedłużona o kolejne 5 lat.

    - Mamy opinię prawną, że jeżeli firma, która jest właścicielem budynków, nie wyrazi zgody na podanie kwot czynszu, to nie możemy tego zrobić - tłumaczy Izabela Gołaszczyk-Sobczyk, sekretarz i rzecznik prasowa Urzędu Miasta.

    Tymczasem, udało nam się dotrzeć do kopii umowy z "Holdimexem". Gmina wynajęła od firmy biura za 35 zł za m. kw. netto. Miasto nie może odliczyć sobie podatku VAT. Metr kwadratowy będzie ją kosztował więc 42,7 zł, a cały budynek prawie 47,3 tys. zł miesięcznie!

    - To zdecydowanie powyżej cen rynkowych w Mysłowicach. Śląski TBS ma kłopoty wynajęciem powierzchni usługowe przy Rynku za cenę 20 zł za m. kw - uważa radna Marcjanna Mądry.

    Zdaniem części radnych, takie działanie jest niezgodne z prawem, ponieważ w budżecie na 2006 rok nie zabezpieczono środków na ten cel. Sprawę ujawniono przypadkowo, gdy okazało się, że w projekcie budżetu zarezerwowano ponad 900 tys. zł na opłaty czynszów. Wtedy też dowiedzieli się, że zawarto obydwie umowy. Wcześniej prezydent kilkakrotnie wnosił o zgodę na zakup budynku Holdimexu. Radni za każdym razem odrzucali jego wniosek. Tłumaczyli, że cena jest zbyt wysoka.

    - Moim zdaniem, prezydent naruszył prawo, ponieważ podpisał umowę nie mając do tego upoważnień i zabezpieczonych środków w budżecie - skomentował Janusz Wszołek, szef Komisji Rewizyjnej Rady Miasta.

    - Ten zarzut nie może mieć miejsca. Umowa, a dokładnie aneks stwierdza, że administrował budynkiem będzie nie Urząd, ale MZGK. Czynsz nie będzie finansowany z budżetu miasta - odpiera zarzuty Izabela Gołaszczyk-Sobczyk.

    Przekazanie w zarząd MZGK kamienicy przy Placu Wolności to kolejna tajemnicza sprawa. 13 stycznia 2006 roku, Grzegorz Osyra i prezes Holdimexu podpisali taki dokument. Zaakceptowano w nim Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej jako swoistego pośrednika pomiędzy miagistratem a właścicielem budynku. Tego samego dnia Grzegorz Osyra podpisał specjalne zarządzenie, w którym nakazuje MZGK-owie administrowanie budynkiem. MZGK będzie musiał opłacać comiesięczny czynsz (42,7 tys. zł) i wszystkie inne opłaty za media. Dopiero na koniec roku, będzie mógł obciążyć nimi gminę.

    - Co miesiąc, z czynszów najbiedniejszych mieszkańców, będzie musiał płacić horrendalnie wysoki czynsz - stwierdza Marcjanna Mądry.

    Czy MZGK ma na ten cel pieniądze? - To już należy do dyrektora tej firmy. Widocznie ma - uważa Gołaszczyk-Sobczyk.

    W czasie posiedzenia jednej z komisji Rady Miasta, Lechosław Konieczny, dyrektor MZGK przyznał, ze w budżecie zakładu nie ma pieniędzy na ten wynajem.

    Pikanterii sprawie dodaje fakt, że w minionym roku, Osyra kilkukrotnie na posiedzeniach Rady Miasta, prosił o zgodę na zakup tej kamienicy. Za każdym razem radni odmawiali. Uznali, że cena (4,5 mln zł brutto) jest zbyt wygórowana.

    - Dla mnie sprawa jest jasna. Rada nie wyraziła zgody na zakup tego budynku. Nie uznała też za celowe jego wydzierżawienie - dodaje Edward Lasok, przewodniczący Rady Miasta.

    Inni członkowie Klubu Radnych Prawicy dodają, że prezydent dostał zgodę na zakup nieruchomości przy ul. Krakowskiej 14. Obecnie mieści się tam część wydziałów magistratu - m. in. Wydział Architektury, cześć Wydział Zdrowia i Świadczeń Rodzinnych oraz Wydział Promocji. Planowano wyremontować ten, starszy ale i dużo większy budynek.

    W Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Katowicach nie chcą się wypowiadać na ten temat. Zdaniem przedstawicieli tej instytucji, radni mogą złożyć wniosek o kontrolę RIO w tej sprawie lub skierować zawiadomienie o podejrzeniu naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

    - Bez zbadania dokumentów trudno jest o jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie - mówi Marek Woźniak z Kolegium Orzekającego RIO.

    - Jeżeli radni mają takie wątpliwości, mogą skierować zawiadomienie do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Po analizie dokumentów, rzecznik dyscypliny finansów publicznych, zdecyduje, czy rzeczywiście jest to naruszenie prawa - dodaje Piotr Urbański, Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych przy katowickiej RIO.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.