Wybierz region

Wybierz miasto

    40 hektarów w Brzezince czeka na inwestora

    Autor: (kpb)

    2006-04-07, Aktualizacja: 2006-04-07 14:20 źródło: Dziennik Zachodni

    Przekwalifikowanie gruntów rolnych na inwestycyjne w pobliżu autostrady otwiera drogę do ich sprzedaży. Urząd zapewnia, że podpisał list intencyjny z inwestorem, który chce stworzyć tam tysiąc miejsc pracy.

    Przekwalifikowanie gruntów rolnych na inwestycyjne w pobliżu autostrady otwiera drogę do ich sprzedaży. Urząd zapewnia, że podpisał list intencyjny z inwestorem, który chce stworzyć tam tysiąc miejsc pracy.

    Na ostatniej sesji Rady Miasta rajcy w końcu przyjęli plan zagospodarowania przestrzennego dla Brzezinki Południowej. Była to o tyle ważna uchwała, że obszar obowiązywania tego dokumentu obejmuje 40 hektarów gruntów w pobliżu autostrady.

    Teraz uchwała powędruje do Urzędu Wojewódzkiego, gdzie sprawdzą, czy przy jej uchwalaniu i tworzeniu planu nie naruszono prawa. Służby prawne wojewody mają na to miesiąc czasu. Jeżeli nie wniosą zastrzeżeń, to trzeba będzie poczekać na jej opublikowanie w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego. Gdy tak się stanie, uchwała wejdzie w życie po dwóch tygodniach.

    - Dopiero w tym momencie rozpocznie się procedura przetargowa. Tymi sprawami zajmie się Wydział Gospodarki Gruntami. Wniosek o ogłoszenie przetargu musi podpisać prezydent i przedstawić Radzie Miasta - informuje Katarzyna Szymańska z Biura Prasowego Urzędu Miasta.

    Przypomnijmy, że Grzegorz Osyra siedmiokrotnie wnosił projektu planu pod obrady Rady Miasta. Radni na kolejnych sesjach nie podejmowali jednak decyzji. Tłumaczyli, że chcą poznać więcej szczegółów dotyczących potencjalnych inwestorów. Domagali się przedstawienia złożonych ofert kupna i podania ceny za nie. Aż do ostatniego czwartku.

    Urząd ma już konkretne plany dotyczące sprzedaży.

    - Prezydent przeprowadził rozmowy z inwestorami i sporządzono list intencyjny. Amerykańska firma chce tam stworzyć centrum logistyczne i stworzyć tysiąc miejsc pracy. Będzie to jedno z największych centrów tego typu w Polsce - dodaje Szymańska. Takie zobowiązanie amerykańska firma miała złożyć w planie inwestycji, który przedłożyła urzędnikom.

    - Wyobrażam sobie to w ten sposób, że gdy uprawomocnią się wszystkie decyzje dotyczącej tej ziemi, prezydent wyłoni strategicznego inwestora i przedstawi go Radzie Miasta. Wtedy podejmiemy decyzje - mówi Edward Lasok, przewodniczący Rady Miasta.

    Jednak Szymańska twierdzi, że teren zostanie sprzedany za tę samą kwotę, za którą został kupiony, czyli za 6 mln zł. W liście intencyjnym inwestor miał się zobowiązać do wybudowania zjazdów z autostrady. Ma wyłożyć około 4 mln zł.

    Jeżeli prezydent jest tak świetnym negocjatorem i po przekształceniu gruntów, chce sprzedać ziemię kupioną za 6 mln zł za tę samą cenę, to gratuluje mu doskonałej transakcji. W ogóle sobie nie wyobrażam, żeby na takich warunkach to sprzedać

    - Wydaliśmy 6 mln, a dostaniemy 10 mln - wylicza Katarzyna Szymańska.

    - Może nie mówią o polskich pieniądzach, tylko o euro? - zastanawia się Lasok.

    Bez zgody radnych prezydent nie może sprzedać żadnej nieruchomości.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.